RSS
poniedziałek, 24 kwietnia 2006
Po USG
No i potwierdzilo sie. Kiwi jest w ciazy. Usg wykazalo bijące serduszka w brzuchu Kiwulca.
Tzn ja czułam, że to ciąża, ale na wszelki wypadek usg, zrobilismy. No i jest :-)
Zmiany apetytu, jej delikatniejsze chodzenie, domaganie sie pieszczot i ogólnie taki stan.... pt "baba w ciąży" potwierdziło badanie. teraz czekamy na połowę maja gdy powinno  być rozwiązanie.
12:33, maciachowa
Link Komentarze (10) »
sobota, 15 kwietnia 2006
Całkiem nowy wpis.....
No to  przyznam sie do czegoś....
Kiwi znowu miała randkę :-) Po roku od poprzedniej randki spotkała się z innym samcem. Tym razem partnerem, którego wypatrzyłam rok temu na wystawie w Łodzi.
Ojciec przyszłych, planowanych szczeniąt  to Dewmist Silk Symphony

Image Hosted by ImageShack.us

Piekny pies , który mieszka u hodowcy Kiwi czyli tutaj: www.oligarchia.pl  .

Image Hosted by ImageShack.us

Sven, bo tak ma domowo na imię jest  okazałym samcem o ślicznej głowie, świetnej budowie i fajnym , miłym charakterze.
Czy będą z tego szczeniaczki? Zobaczymy... czas pokarze, a ja cierpliwie czekam. Czas nas uczy pokory.... na razie Kiwi miewa humorki i apetyt zmienny. Raz jest to indyk, raz wołowinka. A że rozpieszczam ją do wypęku to sobie czasem grymasi jak ...typowa "baba w ciąży" ;-p
Jeszcze tylko ogórków kiszonych nie zazyczyła sobie jeść... chociaż śledzika już próbowała  wczoraj i gdybym jej pozwoliła to pewnikiem zjadłaby więcej. Nie ma tak dobrze... tylko na spróbowanie  dostała :-)))))
próbuje tez i innych "dziwactw". A to żołądki z czarnej kaczki, a to królik. Ale najchętniej jada teraz indycze mięso.
Poprzednio przez całą ciążę jadła TYLKO indyki, bo taka grymasząca była, a ja jej na to pozwalałam....czyżby to coś oznaczało? Nie wiem :-)))))))
12:45, maciachowa
Link Komentarze (1) »