RSS
wtorek, 22 kwietnia 2008
zmiana ulubionych zachowan :)
Wlaśnie podejrzaliśmy Kiwi jak śpi w kojcu porodowym...
Ot akurat wymiarem zmieściła sie dziewczynka. A to już niedługo powinno się pojawić jakieś maluszki na świecie :)
No to czekamy a ja mam "areszt domowy" czyli nie wychodze z domu bez Kiwi :) Tylko z Kiwulcem na spacerek wracam i w domu siedzie i tak teraz bedzie na dłużej chyba :)))

12:49, maciachowa
Link Komentarze (2) »
czwartek, 03 kwietnia 2008
Ojciec maluszków, czyli Koleś
Na początek zapraszam na strone tatusia szczeniąt, które siedzą teraz wewnątrz Kiwi
http://goldenretriever.w.interia.pl/kolo.html
Tutaj jego rodowód, galeria foto, ogólnie kilka informacji które zapewne zainteresują niektórych ;D

My zaś znowu zapoznajemy szczenięta (te co są ciągle wewnątrz Kiwi) z różnymi zapachami. No i przyszedł czas na ...sierściate czyli królik aportowany. I włóczka z królikiem na końcu. Kiwi już zna tę pracę doskonale.. wywęszyła, wyniuchała, pobiegła, złapała i przyniosła. Miało być dla niej fajnie i radośnie i ...było :)
Dziesiaj powtórka , bo jeszcze można, a później królika ugotujemy.
Ot zamiast iść po mięso do sklepu ja kupuje na targu.
Wcześniej zanim trafi do garnka... jest używane przez retrievera


12:05, maciachowa
Link Komentarze (1) »
środa, 02 kwietnia 2008
USG
Robiliśmy Kiwi usg i wiemy to już :)
Jest w ciąży, co pokazal aparat medyczny.
Tym razem  mężem został importowany z Holandii pies , champion Polski Moondust Osti O'shea, domowo zwany Kolesiem :)
Koleś jest już ojcem kilku miotów w Polsce :), jego syna ogladałam sobei "naręcznie" bardzo mi się spodobał. Tatusia szczeniąt wybrałam daaaawno temu, tylko czekałam aż chłopak dorośnie do odpowiedniego wieku :)
W związku z tym, że kobietom w ciąży należy sprawiać przyjemności aby i dzieciaki w brzuchu też miały radoche.... wczoraj Kiwi aportowała bażanta

20:04, maciachowa
Link Komentarze (1) »