RSS
czwartek, 31 maja 2007
Na wsi

Pojechalam na pol godziny na wies i 4 dni juz tam jestem :)

I dzisiaj tylko swieże wiadomości dopisze do bloga i wracam. A tam fajniej psom , to co będę siedzieć w mieście :-)

A tutaj wędruje sobie po buszu niekoszonej trawy iu zielska mała drapieżnica cavalierkowa :)

A tutaj dowieziony z domku kontenerek... jak wpadla do niego od razu usnęła

ŁÓZKo jej przywieźli :)

że dupka w górze, a łepetynka na podłodze ... ale się śpi :-)

a to portrecik dzisiaj rano zrobiony juz w Pabianicach. Zaraz wracamy do buszu :) czyli w trawki niekoszone :))))))) trudno się przedrzeć a maczety cavisie nie nosza na stałe przy sobie :-))) Od Święta zresztą też nei noszą :-)))

Dymka szaleje, szczeka, powarkuje na dorosłe psy a te jej ustaępuja... rozbisurmania mi caviske jak nic :-)))))

16:12, maciachowa
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 maja 2007
DZIEŃ MATKI

No i stało się :-)))

Kiwi dostała życzenia z okazji Dnia Matki od Berberysa, czyli Hakera :-))))

Dziekuje w jej imieniu, pokazywałam jej ekran monitora ale... grzecznościowo merdneła ogonem i poszła pod wentylatorem sie położyć :-))) Za gorąco na wylewne uczucia :-))))) czy cus ? :-)))

Fotka-kartka w załączeniu, no i zyczenia :-)))

PS. Alicja - dziękuje :-)))) bardzo to miłe dla mnie :-)

Do Kiwi*

Mamusiu Kochana,
najlepsze życzenia płynące z kochającego i pamiętającego o Tobie
serduszka, zdrówka, radości i smacznych kości

życzy Hakerek

P.S. Uściskaj ode mnie wujków i ciocie

11:12, maciachowa
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 maja 2007
PIERWSZY RAZ

To co jest najcudowniejsze w szczeniętach to właśnie to, że prawie wszystko jest  PIERWSZY RAZ.

Dzisiaj pierwszy raz był spacer na świeżym powietrzu.

No i mi caviśkę świeże powietrze sponiewierało. Tzn nie zawsze udawało się iść tam gdzie się chciało, nie zawsze udawało się w ogóle IŚĆ :-)

Więcej było siedzenia i gapienia się  na świat, na kwiatki, na  trawki, na wszystko. A ile zapachów.... ho ho ho

Było to tak frapujące, że szczeniak jak się położył spać tak obudzona na jedzenie skubnęła troche i śpi dalej... Czyżby była wypoczęta już na noc? :-)))))))))))))))))))

Nabiera chęci na kolejne wyprawy?

Mama Tulka do pomocy ruszyła Jej-Wysokości-Pierdole, aby ta sie bezpiecznie czuła na trawcie i w trawie i ogólnie jako wspierająca taka była :-))))

Czasem można znaleźć wolny sprzęt foto, poudawać fotografa.. co też oni tam widzą w tym aparatku?

Jej Wysokość Pierdoła ma jeszcze ciężką dupkę i  najchętniej używała jej do  siędnięcia sobie i rozejrzenia się :-) Jeżeli chcielibyśmy pisać o tym wydarzeniu :"politycznie" a tak naprawdę to ciężkie pupsko nie pozwala jeszcze na bieganie :-)

15:45, maciachowa
Link Komentarze (2) »
sobota, 19 maja 2007
Rośnie nam Dymka :)

Dymka powolutku sobie rośnie. Coraz śmieszniejszy psiak z niej się robi.

I tak jak wcześniej była małym chomiczkiem, tak teraz coraz częściej udaje szczeniaka. Kto wie? Może i w tę jej szczeniakowatość w końcu uwierzymy?

Wczoraj był ważny dzień- mięsny!!!!

Dostała suczka na próbę malutki kawałeczek mięsa. Hmmm.... skąd wiedziała, że tę potrawę taaaaaaaaaaaaaaaak bardzo lubi? Jednak nie doceniamy naszych psów. Niby taki maleńtas,taki pluszak , zabaweczka a wie,że jest drapieżnikiem. No dobra... w planach ma bycie drapieżnikiem :-)

No to proszę bardzo -najświeższe fotki drapieżnika, który dopiero co odżywił się prawdziwym mięskiem :-)))))

Nawet wygląda na groźnego drapieżcę - prawda? :-)

No i temu groźnemu drapieżcy już dwukrotnie musiałam  obcinac paznokcie ... bo biedna Tulke drapał :-) pazurami swoimi ostrymi :-)

No jak pisałam - drapieżnik pełną gębą :-)

10:48, maciachowa
Link Komentarze (2) »
czwartek, 10 maja 2007
ponad 700 g Dymki

Dzisiaj okazalo sie, ze DYMKA przekroczyla 700 g. Rosnie dziewczynka, niech sobie rośnie.

Tak właśnie mi się przypomniało, że blog jest o goldenach a ja o Cavalier King Charles Spanielce pisze, ale... to w końcu mój blog to sobie będę pozwalać a co! :-)

Jednak najwyższa pora chyba przedstawić rodziców DYMKi z maciachowego Pola?

Prosze bardzo - to jest Tulka - moja cavalierka

A tutaj jej mąż , czyli tatuś DYMKi. Widać od razu w kogo wdała się Milka :-)

Ładny facet, prawda?

Nie ma co się dziwić,że Tulka  polubiła spotkania z Dodg'em :-)))))

09:43, maciachowa
Link Komentarze (1) »
wtorek, 08 maja 2007
a kolejne fotki cavalierki Dymki z Maciachowego Pola ;-)

minal tydzien

Dymka troszke podrosla

Szczeniaczkowa sie robi bardziej, jeszcze moemnt a bedzie do pieska podobna

takie dwie foty z dzisiaj rano :-)

I kolejna fotka :)

spi dziewuszysko laciate :)

14:30, maciachowa
Link Komentarze (3) »
piątek, 04 maja 2007
No i mamy nowy miot

Urodziło się szczenię w naszej hodowli. Tym razem nie jest to  golden retriever a Cavalier King Charles Spaniel.

Urodziła sie pojedyncza suczka, która nazywa sie miotowo Dymka z Maciachowego Pola.  Ot cebulka mała wielokolorowa :-)))))

Dymka zaraz też dostała domowe imie, jako że to szczenię zostaje z nami w domu nie będziemy jej sprzedawać - Milka, tak jak krówka Milka, słodka i ukochana...

Na fotkach w 3 dobie życia :-) małe toto ale słodkie i juz podbiła serca całej ludzkiej rodziny. Psia rodzina jest nia mocno zainteresowana, ale na kontakty pozwalamy tylko pod ścisłą kontrolą :-)))))

Tutaj portret główki Milki . Jeszcze pierdołka malutka z niej jest

A tutaj ustawiła sie do fotografii tak jak chciała. Chciała no to ma :-)

09:35, maciachowa
Link Komentarze (1) »