RSS
poniedziałek, 26 października 2009
Luna czyli Fuksja z Maciachowego Pola FCI
jeszcze ciepłe foteczki z ćwiczeń Luny


chodzenie przy nodze w kontakcie.




szczęśliwa do wypęku na torze Agillity




na te fotke prosze zwróćcie uwagę. Wzrok Luny na naprowadzającej dłoni  Ani (u góry ręka Ani)- sunia wpatrzona w kolejny gest - jakie ćwiczenie ma teraz wykonać? śliczne :)




i na koniec LUNA_ SZCZĘŚLIWA :) brawko :) Bo typowy golden MUSI sie ubłocic porządnie :)
20:16, maciachowa
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 października 2009
Pół roku G-miotu minęło


Dzisiaj jest pół roku dla G-dzieciaków ;) No to wszystkiego najlepszego


Własnie dostałam fotki Głóg z Maciachowego Pola, czyli Szagi.
Czysty ojciec i z wyglądu i z charakteru..
Toster tez taki patafian był. CO jest świetne, to że z Szagim jego opiekunowie pracują, bawia sie..  malutko czasu na szkolenie maja, ale to co maja wykorzystuja w 288% i przywołanie (odwołanie od innych psów) już mieli u półrocznego brzdąca :)
Aportowanie też :)






a tutaj aport patyka ( ;PD) z wody :)



poznaję tę ścieżke i wodę i mostek :) Tam malutkiemu Tosterowi kładłam pierwsze tropy, tam uczyliśmy sie podstaw :)
Łąki za osiedlem bloków w Pabianicach.. A nie mówiłam, że Szagi naśladuje ojca w kazdym calu? :D
Będzie mądrutki psiak ;)

A to tez dzisiejsza fotka- Gladiola z Maciachowego Pola czyli Misti w Warszawie :)
Dzisiaj zobacyzla pierwszy snieg w zyciu.. leciały z nieba aporty :D


osiołek potosterkowy :)



G-dzieciaki sa bardzo do tatusia podobne. Bera tak samo wygląda i Toster w ich wieku był identyczny ;) No może węższy w klatce piersiowej i łapki miał delikatniejsze. Te dzieciaki miskowate takie sie urodziły i tak rosną :)
13:53, maciachowa
Link Komentarze (1) »
niedziela, 04 października 2009
a ja dzisiaj zlekceważyłam najważniejższą zasade świata
:Gdy czujesz, że musisz coś zrobić...
.
.

.
.
.
.
usiądź
poczekaj
.
..
.
.
może Ci przejdzie.....



Niestety...zlekceważyłam mądrość i mnie pokarało... Wymysliłam porządki na strychu. Sama
robiłam.. Maciach na dole z psami urzędował. Strych po zakupieniu chałupki
oczyszczony był z przedmiotów i nieremontowany/
Co kilka tygodni jakaś paczkę tam wrzucaliśmy i to wszystko
Znaczy się bałagan wieloletni tam posiadam...
No i wlazłam..mam tam kilka ciekawych rzeczy jak sie okazało..

:) :))) mam i stare deski
w jednej był gwódź
wlazlam oczywiście na niego

wiecie..głupie to uczucie jak sie nie może podnieśc nogi do góry
bo...przybita do podłogi...
no ale w koncu podniosłam i pod ciśnieniem zaczeła ciurkac silnie
krew... jak ze śmigusówki w lany poniedziałek ;) zrobiło mi sie mniej
wesolo... zawołalam Maciacha na co usłyszałam, że nie może wejść bo
jest zajęty...
Ciepłym wyrazem go ponownie przywołałam , pomógł mi sie wydostac z tego zakrawiowiengo bałaganu i pojechaliśmy na pogotowie
Zastrzyk przeciwteżcowy, antybiotyk i unieruchomiona na amen jestem - rana niewielka ale w miejscu nacisku największego stopy. Nie ma szans używac prawej stopy.
Chodzic sie nie da w najbliższym czasie. A boli..łohohoho... :)))))

kochani- nie sprzatajcie- to szkodzi na zdrowie :))) pozdrawiam
Maciachowa :)
01:45, maciachowa
Link Komentarze (4) »
czwartek, 01 października 2009
dzisiaj zapraszam do fotogalerii patafiana pt Goździk z Maciachowego Pola. Ot patafian goldenkowy :D
Foty piękne, ale temu akurat się nie dziwię- fotograf zdolny wielce :)
http://ml0dy.irc.police.pl/wakacje2009/img_0722.html
15:06, maciachowa
Link Dodaj komentarz »