RSS
poniedziałek, 29 czerwca 2009
po ognisku
Wczoraj było ognisko gdzie spotkało się 8 psów z przydomkiem z Maciachowego Pola.
Byly psy z A miotu
z Bmiotu
z Cmiotu
z Emiotu
Z Fmiotu
i z Gmiotu :)
Pogoda dopisała , humory tez wiec na 6 wrzesnia planujemy powtorne spotkanie., Moze teraz uda się aby więcej  rodzeństwa się zjechało i piknikowało w jednym miejscu :)???
A ja dziękuję wszystkim, którzy zechcieli i mieli taką możliwoś przyjechac z psami :)))
Jestescie wspanili moi mili :)

08:42, maciachowa
Link Komentarze (1) »
piątek, 19 czerwca 2009
urodziny
dzisiaj cały miot A obchodzi swoje czwarte urodziny :)
Życzymy Wam maluchy samych najsłoneczniejszych dni
IIIIIIIIIIII jednocześnie zapraszamy na 28 czerwca na ognisko
DO wszystkich do kogo miałam adres mailowy - zaproszenie wysłałam. Telefonowałam też.
Jednak proszę jeżeli ktoś nie dostał osobistego zaproszenia (kilka adresów i telefonów z miotu A nie odpowiada) o kontakt maciachowa@gmail.com :)))
Miło byłoby spotkać się w wiele goldenich ogonów :)
08:55, maciachowa
Link Komentarze (1) »
czwartek, 11 czerwca 2009
Wyjeżdżają :(
No i rozjeżdżają się maluszki.
najpierw wyjechał Głóg..ale za to bliziutko. :)
Następniego dnia rano.. Gorczyca
Później Gryka rankiem i popołudniem Gladiolka
Dzisiaj dopiero co wyjechała Gandzia.
Kiwi leży coraz smutniejsza..
Nie czuje jeszcze , ze Grusza jej zostanie :) Bo i nie faworyzujemy Gruszy niczym... biega razem z rodzeństwem i robi ażury w spodniach odbierających siostry i braci :)))
Toster zaś każdemu z nowoprzyjeżdżających włazi na kolana , a swoją mase ma :)))))
Mam już nowe fotki z nowych domów. Jak dostnę od wszystkich pozwoleństwo - wstawię :)

14:40, maciachowa
Link Komentarze (1) »
czwartek, 04 czerwca 2009
no to dzisiejsze szaleństwa ..
Codziennie koło południa gdy deszcz się nieco uspokaja  focimy
Kilka ćwiczeń:

całkiem nowa zabawka - aport drewniany :)


no i widać kto dzisiaj błysnął talentem :)  a długo była taka ... niedookreślona :)







nie wiem, kto tam w tyle śmiga po huśtawce.. Grzybek to czy inne psie?
Ale ruchoma huśtawka to luuuuuuuuuuuuuzik dla goldenka ..



coś mieć w pysku, coś muszę mieć w pysku..myśli mały retriever...
Chyba mu nie wyszło jak powinno :)
22:08, maciachowa
Link Komentarze (1) »
środa, 03 czerwca 2009
No i już niedługo...
Coraz starsze maluchy, już niedługo rozjadą się do nowych domów.
Szukam jeszcze dobrych opiekunów dla jednej suczki.
Jedna z suczek nie ma jeszcze nowego domu.
I waham się , która jeszcze nie ma domu.. ?
Gladiola? Grusza? Gorczyca? :D
Dwie z nich mają już swoje rodziny tylko jeszcze nie nastąpił wybór...
ale ta trzecia :))))
Portrety dwóch dziewczynek. Gladiola swojej sesji się nie doczekała :D




no i Gladiola , która ma niesamowite zdolności uczenia się. Wzdech... Gladiolę mam na filmie..
link tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=tTS5FHKBJ7M
i na tym filmie ukradła rodzenstwu zabawkę swojego ojca- Tostera . Zabawka wielka jak ona sama i dociągnęła ją do mnie. Bo niby komu można przynieść zdobycz jak nie człowiekowi? :D
13:14, maciachowa
Link Komentarze (1) »
wtorek, 02 czerwca 2009
właśnie niespodzianie dostałam link do strony http://www.borzymowska.eu/jak-tu-nie-kochac-psa/  piękne wiersze .
Ciekawam książek.
Tutaj jeden wiersz, na zachętę :)))


Barbara Borzymowska "Nos"



Pies ma taki kawałek siebie

który zawsze frapuje mnie wielce.

Ten kawałek psa jest na przedzie

To nos. A za nim jest serce.
Do ludzkiego serca przez żołądek

przez nos się tylko wejdzie do psiego.

Pies obejrzy Cię nosem, oceni,

zdecyduje, czy mu będziesz kolegą.

 

Czarny, mokry, czasem zimny strasznie,

zwłaszcza, gdy Cię pod kołdrą trąca -

najpierw nos, potem łapa. Hej, wstawaj!

Trzeba na dwór, do wiatru, do słońca!

 

Psi nos przecież się musi nawąchać,

musi sprawdzić, kto szedł drogą z rana.

Ty gazetę swą w kiosku kupujesz,

na latarniach jest psia wypisana.

13:46, maciachowa
Link Dodaj komentarz »
Dzieci dzieci... spokojnie prosze :)
Cały czas uczę się od swoich psów podejścia do maluchów...
Nikt nie obiecuje maluchom, że świat będzie w różowe chmurki i gdy zbyt mocno dokazują..mamusia albo tatuś, albo przyszywane ciotki potrafią postraszyć zębiskami , warknąć bardzo groźnie, lub niegroźnie przytrzymać niesfornego malucha zębami w miejscu aby jednak nie wygryzł z ogona tatusia ostatniego włosa :)))
I tak obserwując dorosłe psy, które na bardzo bardzo wiele pozwalają maluchom ale zdecydowanie nie pozwalają na przekraczanie im granic zadawania np bólu ostrymi mlecznymi ząbkami, czy wyjadania z miski tatusia gdy ten je.
Owszem nie ma mowy o ugryzieniu, ale głuche warczenie takie,że serce się kroi słuchając tego albo gdybym nie obserwowała na bieżąco tych zachowan mogłabym być przerazona. Przy czym maluchy tak naprawdę chyba wiedzą , ze to troche ryki i warzenia na pokaz. Bo na sekundke, ułamek sekundy wycofują się i na nowo zaczynją oskubywanie ojca z sierści..
mamę nie skubią... mamę traktują neico instrumentalnie, ale i mama na mniej pozwala.. Mama Kiwi szybciej otwartym szeroko pyskiem odepchnie natręta nieletniego :)
No i mama Kiwi to chodząca cierpliwość
Dzieciaki się tłuką między sobą.. podgryzają, uczą jak mocno można paszczękę mleczną zacisnąc... jedno żre brata/siostrę a drugie krzyczy z bólu. Już już miałam biec gdy zobaczyłam, ze mama to ogląda i ocenia. Oceniła , że krzywdy nie ma... dać im zdobyć doświadczenia potrzeba :) I nie zareagowała, a dzieciaki się rozeszły w zgodzie i bawiły dalej ze sobą.. coś niesamowitego. tylko patrzeć i się uczyć :)))





pierwsza fotka..spokojna obserwacja bójki w zabawie dwójki maluchów i ... zero reakcji  ze strony mamy :) Krzywdy widać sobie nie robili.. No to ja tez nie reagowałam :)))

I fotka zagapionego w dal Grzybka. Jakieś zielsko z pyska wisi :))) ot gapiszon i tyle :)




tutaj jakieś dziecko włazi matce na głowę . Dosłownie i w przenośni :)



W goldenach najwyżej cenię ich ..retrieverowatość czyli noszenie wszystkiego :) aport, aport aport to cecha którą uwielbiam :)))







I na koniec straszny zbój - Groszek :)))))
10:39, maciachowa
Link Komentarze (1) »
czwartek, 28 maja 2009
portretów kilka
Naszło nas i ufociliśmy szczeniaki upozowane. Schudłam przy tym z ćwierć kilograma :P czyli niezauważalnie przy moich ..hohoho  nadwyżkach ;p:)
no to przedstawiamy : chłopcy trzej, bo czwartemu do ufocenia zabrakło baterii w aparacie i sesja dopiero będzie. :) trudno maly jest to i  pechowo mu fotki idą ;p


proszę Panstwa oto GROSZEK z Maciachowego Pola. Małyt zadziornik, najcięższy szczeniak w całym miocie..waga od dawna pokazuje przy nim ERROR :) Czyli bez"błedny Groszek" i już :)


Ostatni , który sie urodził w tym miocie - GRZYBEK  z Maciachowego Pola FCI
Niezła zaraza ;)
dziury kopie jak jego ojciec..leżąc na boczku i ryjąc :) Już go wiebię :)



I nieśmiały Goździk z Maciachowego Pola :)
Ten chłopak jest taki... dziewczyński nieco :) on woli się tulić niż szarpać gryzak. Trudno - będę musiała nauczyć szarpania :)
Albo i nie.. pasowałby mi do rodziny z mała dziewczynką. Rodzina jest i czeka :) straaaaaaaaaaasznei daleko , uch
Bo chłopcy swoje domki już mają.

Za to 2 dziewczynki w efekcie różnych zawirowań, zamawiań i odmawiań i zamian płci przez przyszłych opiekunów :) czekają jeszcze na swoje nowe rodziny :)
Mam nadzieję, że znajdą... fajne są.
Czyli tak właściwie to pokazuję tutaj dziewczynki, może komuś serce mocniej zabije do nich? :D

Oto dziewczynki CZTERY, bo na Gladiolę właśnie i Głoga baterii zabrakło :)


GRUSZA z Maciachowego Pola
Ja najwięcej lubię :)  tak myślę czy to ona zamieszka u nas na stałe?



Gryka z Maciachowego Pola - najjaśniejsza, ale będzie jednak złota. Żadne kremowe się nie urodziło - Toster dał same rudzizny i już :)
Bardzo, bardzo spokojna suka.. Powiem tak..lelum polelum nosi przezwisko :))) wprawdzie do fotografii specjalnie pomalowała sobie łapke błotem.. widać nikt jej nie wyjaśnił, że manicure nieco inaczej powinna robić :)



GANDZIA z Maciachowego Pola - była w młodości określana mianem "rude ADHD" ale jej się nieco zmieniło. :) I dobrze :)
Rude toto takie, jak to mówią? Rudy to nie kolor- to charakter :) No to co ja będę wieęcej pisac? :D



GORCZYCA z Maciachowego Pola
Jak widać na wszystkich tych fotografiach - Maciach trzymał aparat a ja z boku machałam do maluchów łapami  i skakałam i tak siedziały, patrzyły a mnie i ... się dziwiły. I takie zdziwione patafiany ufociłam..
Wiecej na picassie w moim albumie z fotami . CI co mają Maciachowe Pole u siebie, albo czekają na odbiór- wiedzą gdzie szukac :)
A teraz do dzieciaków wracam ...

15:21, maciachowa
Link Komentarze (1) »
środa, 20 maja 2009
3 urodziny :)
Dzisiaj coreczki i synowie Kiwi z miotu ze Svenem (Dewmist Silk Symphony) kończą 3 lata o czym przypomnieli mi opiekunowie dwójki maluchów :P
Brzoza z Maciachowego POla, czyli Rina  i ... po długim milczeniu BUK z Maciachowego Pola czyli Gustaw :)
Oprócz tych dwojga była tam i Borówka z Maciachowego Pola, czyli Bystra która na dniach powinna urodzić swoje kolejen szczenięta
I Berberys z Maciachowego Pola, który wyjechał daleko pod Szczecin, ale w tym roku kolejne dziecko w tamte okolice ma zawitac :) wiec się może chłopaki spotkają :)
I Baobab  z Maciachowego Pola, czyli Barnaba żeglarz :)

Dzieci drogie..
wielu kolejnych lat w zdrowym i szcześliwym rozrabianiu błotno kałużowym :))) i mało nudy , i grzecznych opiekunów\
życzymy Wam my - ludzie Waszej mamy :))) czyli Maciachy :)

A tutaj fotka dorosłego BUKa, który jako sześciotygodniowy maluch aportował  tak tak aportował królika niewielkiego w ramach ćwiczeń z aportowania :) i po włóćzce i tropach śmigał jak stary goldeni wyjadacz konkursów :) Pisze o 6-ciotygodniowym Buku.. po później to juz jego opiekunowie mieli rece pełne roboty zapewne :)))


BUK z Maciachowego Pola lat 3. :DDDDDDDD
22:54, maciachowa
Link Komentarze (2) »
wtorek, 19 maja 2009

Jeszcze "gorąca" fotka miotu. Całego :)
trochę trwało zanim WSZYSTKIE w jednym miejscu usadziłam
Dzisiaj kończą 5 tydzień - prawie dorosłe goldasy się robią :)
23:08, maciachowa
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 18 maja 2009
Rosną coraz bardziej
Zwiedzaliśmy w sobotę nowe hałasliwe miejsca..
Czyli troszkę socjalizacji dla wsiowych maluszków :)


tartak z zapachem świeżego drewna i hałasem maszyn




następnie z bezpiecznej klatki w "psiowozie" można było obserować ludzi na ulicach, samochody, TIRy
wszystko, wszystko było bardzo ciekawe :)




a w domu, już na placu zabaw - odespać i odbawić nowe wrażenia
Tutaj Gladiola usiłuje przestawić tunel :) Od razu mówię, że nie udało się ale zabawek używa dziewczynka najwięcej z psiego towarzystwa :)



nie wiem które to malutkie? Może znowu Gladiola? Ona jest taka strrrraszliwie odważna i wszędzie wchodzi pierwsza, wszystko musi samodzielnie sprawdzić obwąchać :)


beżowy wstążek czyli Gożdzik (??? zapomniałam czy Goździk czy Głóg :))) Fajny facet taki skupiony i nieawanturujący się o swoje prawa , jak nie przymierzając...Groszek ;P


09:00, maciachowa
Link Komentarze (1) »
sobota, 09 maja 2009


przyjechała malutka Ania. Ania troszkę boi się psów na żywo. Lubi tylko pluszowe i na obrazku. No to się uczyliśmy w każdą stronę, że piesek-dziecko może być fajne :)



dalej się uczymy :)



no i chyba nam się coś udało :)
Koniec wizyty był taki, że Ania chodziła ZA dorosłymi psami i chciała rzucać im aporty ... i robiła to :)



goldenki dzisiaj miały do zabawy Wewerkę
Cudo nie Jozinka z Moraw :P
Kładła się maluchom aby mogły po niej łazic :)






a to w tym tygodniu zrobione -  Jedno z pierwszych śniadan na trawie :)
Część maluchów chyba uważa, że najkrótsza droga karmy z miseczki do brzucha jest przez ....
OSMOZĘ :D



no i mam nareszcie psy, które wchodzą do budy .
Tzn wchodziły gdy było nieco chłodniej. Dzisiaj w uaple cała zgraja ułożyła się na zewnątrz. No i już wiadomo, za ciepło tam jest i tyle :)
Ale moment gdy budę wykorzystały uchwyciłam :)))) Golden prosto z budy - RAZ!
18:49, maciachowa
Link Komentarze (1) »
piątek, 01 maja 2009
PIERWSZE PORTRETY CHOMIKOW :d
DZISIAJ Z OKAZJI 1 MAJA ;p portrety
a że maluchy mają pełne dwa tygodnie i 3 dni i porównałam z pierwszym miotem, jego wagą to różnica jest . Te dzieciaki rozwijają się syzbciej, są też nieco większe. Już teraz waga Grzybka wynosi 1470 g. Klusek tyle ważył jako trzytygodniowy brzdąc...
Wot maluszki :)






















a teraz dobrej nocy, modele poszły spać :D
Pozowali wytrwale, ale ile można teraz śpią i śnią o trawce spacerowej :)


17:32, maciachowa
Link Komentarze (2) »
niedziela, 26 kwietnia 2009


manicure i pedicure musowo co kilka dni zrobić, bo szkoda  aby drapały Kiwulca dalej :)



tak zasnął cudak. Jakiś chłopak ale nie wiem który. Stawiam na mojego ulubieńca- Groszka..ale nic sobie ani szczeniakowi za to uciąć nie dam ;p


Gandzia z ojcem dzisiaj



Gandzia z ojcem

20:17, maciachowa
Link Komentarze (1) »
czwartek, 23 kwietnia 2009
Cwiczenia od pierwszych dni życia
To już kolejny miot, który poddawany jest wczesnej stymulacji neurologicznej szczeniąt. Miot A,B,C i E przeszły takie ćwiczenia i z ich witalności jestem bardzo zadowolona :)
Teraz kolej na dzieciaki G czyli Gruszki, Gandzie ;p , Groszki i inne G-roslinki



najpierw wacikiem naciskam delikatnie spód łapek. Nie aby sprawić ból, ale tak aby szczeniak poczuł ten dotyk



Później ustawiam maluszka na 4 sekundy pionowo głową do góry i za moment, znowu 4 sekundy pionowo głową w dół.



Następnie 4 sekundy poziomo, leżący na grzbicie w "kołysce" z moich rąk.


na fotce piesek o imieniu Grzybek

i 4 sekundy na zimnej (wyjętej z lodówki) pieluszce. Skok temperatury na 4 sekundy i ... natychmiastowe zakończenie tego stresu przystawieniem do ..ciepłej mamusi, mleczka i bezpieczeństwa. Każdy stres ma doskonały koniec w postaci bezpieczeństwa i pełnego brzuszka i ssania :)
Taki jest też cel pośredni tych ćwiczen...
Więcej o tych ćwiczeniach można przeczytać tutaj:
 http://www.amichien.pl/art_stmulacja_neurologiczna.html





A tutaj jak zwykle NIE mogłam się opanować i duśdałam szczeniaka :)
Tygodniowe maluszki cudnie ziewają, gdy się je po policzku pogłaszcze delikatnie. Można głaskać i nosem jak ja to zrobiłam. I tak wyszło, że się chłopina śmieje do wypęku z głasków :)))) A to Groszek właśnie. Tylko Groszek tak się hihrać umie ;P (Ewa czytała? :D, to takie kłamstewko dla niej :)))))
10:12, maciachowa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 kwietnia 2009
Bardzo lubie takie goldeniatka malutkie


Sami powiedzcie, można schrupać na surowo. Prawda ?9a to TEŻ Groszek :DDDDDDD
10:43, maciachowa
Link Komentarze (1) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9